Napiwki to forma podziękowania za dobrze wykonaną pracę. Zobacz, komu i kiedy takie podziękowanie się należy.

Komu dajemy napiwek?

Napiwki przyjęło się dawać osobom pracującym w sektorze usług jako podziękowanie za dodatkowy trud włożony w ich pracę, który przekłada się na nasze zadowolenie. Słowem, kelner, który jest nie miły dalej będzie skuteczny, ale my nie koniecznie będziemy z takiej obsługi w pełni zadowoleni.

Tradycyjnie, napiwki daje się wszędzie tam, gdzie osobowość tego, kto nas obsługuje ma znaczący wpływ na jakość usługi, bowiem spędzamy w jego towarzystwie sporo czasu. Do takich zawodów należą przede wszystkim kelner, taksówkarz, fryzjer. O napiwku decyduje przede wszystkim personalny kontakt z klientem. Dlatego, normalnym jest zostawianie napiwku kelnerowi ale nie koniecznie przyjęło się wyrażanie swojej wdzięczności wobec pracownika bistro, czy baru fast-food.

Napiwkami gratyfikujemy przeważnie zawody słabo opłacane, takie, gdzie dodatkowe 10-15 procent więcej to nieopodatkowany zysk takiej osoby który, może być zauważalnym dodatkiem do pensji.

Napiwki zwyczajowo dajemy także za każdym razem, gdy ktoś wykonał dla nas pracę przekraczającą jego codzienne zadania – kurierowi, który wynosi 20kg paczkę na ostatnie piętro, boyowi hotelowemu, który targa nasze walizki.

Osobną grupę stanowią zawody, gdzie wyrażamy wdzięczność po wykonaniu dla nas jakieś pracy. Sytuacja ta przeważnie dotyczy lekarzy i adwokatów. Z oczywistych względów nie wręczamy tym grupom zawodowym pieniędzy. Po pierwsze, dlatego, że rodzi to niezdrowe podejrzenie o korupcje, po drugie, dlatego, że nasze 10 procent ekstra nie wiele zmienia.

Wyobraźmy sobie sytuacje, w której za badanie lekarskie w prywatnej przychodni płacimy 100zł. Lekarz tam pracujący zarabia zapewne tyle, że napiwek wysokości 10zł będzie nie tylko niezauważalną ale wręcz obraźliwą dla niego kwotą. Ponadto, w wielu wypadkach ciężko przeliczyć nasze zdrowie czy nawet życie na pieniądze. Dlatego, dużo lepiej naszą wdzięczność wyrazić kwiatami, alkoholem czy innym, drobnym upominkiem.

Gdy napiwek jest wliczony

Są lokale, gdzie napiwek automatycznie wliczany jest do rachunku. Dodatkowa kwota może być liczona od ilości osób przy stoliku (np. powyżej czterech osób) lub po prostu stanowić obowiązkową dopłatę za każdym razem. W wielu krajach taka forma dawania napiwków jest szeroko przyjęta.W karcie znajdzie się wtedy stosowna informacja o tym, że obsługa nie jest uwzględniona w rachunku (ang. service not included). Może się zdarzyć, także w Europie, że obsługa nie odejdzie dopóki skrupulatnie nie zbierze stosownej kwoty swojego napiwku.

Czy napiwek jest obowiązkowy?

Nie. Obowiązkowe jest jedynie zapłacenie za otrzymany posiłek czy usługę. Gdyby napiwek był obowiązkowy, nie wyszlibyśmy z restauracji bez jego zapłacenia. Wdzięczność czy wysoka kultura to pożądane cechy ale ich wyrażanie to kwestia naszego uznania. Oczywiście, nie zostawiając napiwku dajemy dobitny sygnał o nieznajomości zasad savoir vivre ale nikt nie może nam tego zabronić.

 Ile napiwku zostawiamy?

W Europie przyjęło się, że napiwek stanowi 10 procent kwoty rachunku. W stanach zjednoczonych, gdzie napiwki są opodatkowane i stanowią istoną część dochodu pracowników sektora usług ta kwota wynosi od 15-20 procent. W Polsce tak wysoki napiwek bez powodu nie jest dobrze widziany. Podobnie, zresztą jak napiwki poniżej 10 procent. Zostawianie na stole napiwku złożonego z kilku groszowych monet jest natomiast obraźliwe. Czasem, może dać do myślenia obsłudze i wyrazić naszą frustracje, dać upust złości, rozładować napęcie ale i tak jest obraźliwe.

Zobacz też, ile napiwku daje się w różnych krajach świata

Jak zostawić napiwek?

Gdy płacimy gotówką, napiwek zostawiamy dyskretnie w widocznym miejscu na stole. Płacąc kartą możemy poprosić od doliczenie napiwku, ale lepiej przygotować sobie osobną kwotę w gotówce. Pieniędzy nie wręczamy bezpośrednio kelnerowi, nie wkładamy do fartucha, nie pytamy ile powinniśmy zostawić. Podobne zasady stosują się do wszystkich innych miejsc i usług za które zostawiamy napiwki.

fot. Ahmed Rabea
fot. Ahmed Rabea

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ