Wbrew kampaniom reklamowym, które każą dorzucać butelkę coli do każdego rumu, nie uważam, że cuba libre to najlepsze połączenie. Oto 5 niezwykle prostych i tanich drinków z rumem, które ożywią każdą imprezę

Zdjęcia w tekście: pixabay.com

Daiquiri

  • 45 ml jasnego rumu (polecam zamienić na ciemny)
  • sok z połówki cytryny
  • cukier

Nie ma czegoś takiego jak bananowe daiquiri. Ten drink serwować można tylko na jeden, słuszny sposób. Dobrze jednak zamienić jasny rum na jego ciemny lub przyprawowy wariant. Aby je przygotować potrzebujemy cukier, sok z cytryny lub limonki oraz rum. Jeśli nie korzystasz z syropu cukrowego (cukier z wodą w proporcji 1:1), zacznij od nalania do shakera lub szklanki rumu. Dosyp do niego łyżeczkę cukru i starannie wymieszaj.  Teraz dodaj sok z cytryny i dużo lodu. Starannie i długo wstrząsaj, inaczej drink będzie za mocny. Przelej do szklanki, dodaj twist z cytryny lub plaster limonki.

Spiced rum to wariant rumu doprawionego przyprawami, nierzadko też dojrzewającego w beczce dla nabrania większej ilości aromatów. Przeważnie nie są to trunki najwyższych lotów, ale dodatek ziół i korzennych przypraw sprawia, że dobrze komponują się z wieloma klasycznymi drinkami.

Mohito

  • 45 ml jasnego rumu (polecam zamienić na ciemny)
  • sok z 1 limonki
  • cukier brązowy
  • woda sodowa

mojito-794856_1920Umiesz zrobić daiquiri? znaczy, że umiesz też zrobić Mohito. Jedyne, czego będziesz potrzebował ponad rum i limonki z cukrem to świeża mięta. Dużo lepiej moim zdaniem do mohito pasuje mięta pieprzowa (ciemniejsza, o dłuższych liściach), taka jak na zdjęciu poniżej. Należy ugnieść ją muddlerem (lub zwykłym tłuczkiem) w szklance razem z pokrojoną na ćwiartki limonką i łyżką cukru. Możesz też wycisnąć sok z owoców bezpośrednio do szklanki. Nikt ci za to głowy nie utnie, ale drink będzie mniej “autentyczny”. Brązowy cukier dodaje tu nut delikatnie karmelowych, ożywia smak. Zastąpienie go zwykłym białym odpowiednikiem nie jest polecane, ale nikomu nie powinna stać się od tego krzywda. Całość dopełniamy wodą mineralną lub sodową (jakąkolwiek, byle gazowaną)

Zobacz też: Dlaczego nie cierpię whisky z colą?

 

mint-986662_1920

Hurricane

Czemu zawdzięcza nazwę ten drink pisałem już kiedyś w tekście o nazwach drinków. Nie miałem jednak okazji przytaczać na niego przepisu.

  • 45ml ciemnego rumu
  • 20ml soku z cytryny
  • 20ml syropu z marakui
  • Lód

Drink ten możemy przygotować na dwa sposoby. Jeśli dysponujecie syropem, należy przygotować go w wysokiej szklance z dużą ilością kruszonego lodu. Najpierw wlewamy część składników, starannie mieszamy, dodajemy część lodu, znowu mieszamy i na końcu dopełniamy jeszcze raz lodem. Drugi sposób bazuje na świeżym soku lub nektarze z marakui. Jeśli go posiadamy (czasem można trafić wersje w kartonie w lepszych dyskontach) wystarczy całość wstrząsnąć z lodem. Mniej tradycyjny sposób, ale też działa. Ciemny rum można zastąpić przyprawowym.

 

Określenie ciemny rum teoretycznie oznacza alkohol dojrzewający przez długi czas w beczce. Niestety, tylko teoretycznie, bowiem producenci lubią barwić swoje produkty karmelem dla uzyskania tego samego koloru wizualnego.

 

Pinacolada

cocktails-754626_1280Przepis na pinacoladę podawałem już na tym blogu. Nie sposób jednak o niej nie wspomnieć, więc wspominam. Zainteresowanych odsyłam do poprzedniego postu.

 

Mai tai (inaczej)

Drink ten ciężko jest zrobić jeśli nie posiadamy pod ręką orszady – syropu z migdałów, często stosowanego w barach. Możemy zastąpić go dodatkiem amaretto i dwóch kropel wody różanej (opcjonalnie).

 

Drinki z rumem przeważnie przygotowuje się z dodatkiem soku z limonek. Są powszechniejsze w krajach karaibskich niż cytryny, ale nie różnią się od nich tak bardzo smakiem. Limetki z powodzeniem możemy zastąpić ich cytrynami.

  • 40ml jasnego rumu
  • 20ml ciemnego rumu
  • 30ml kurakao lub triple sec
  • 20ml amaretto
  • łyżeczka wody różanej
  • sok z połówki cytryny

Składniki z wyjątkiem ciemnego rumu możemy wstrąśnąć w shakerze i przelać do szklanki pełnej lodu. Na koniec wlewamy ciemny rum na górę drinka i serwujemy z możliwie największą ilością kiczowatych ozdób.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ